Zapisz na liście zakupowej
Stwórz nową listę zakupową

O przepływach złota do Chin

2023-03-02
O przepływach złota do Chin

W niniejszym artykule kontynuujemy rozważania dotyczące wielkich zakupów złota, dokonanych przez banki centralne w trzecim kwartale 2022r. i starając się osadzić je w większej całości. Tematyka artykułu dotyczy zakupów kruszcu przez Chiny kontynentalne.


Czy Chińczycy kochają złoto?

Zakupy złota jakich dokonały banki centralne w trzecim kwartale 2022r. należą do największych kwartalnych zbiorczych wolumenów od kiedy działamy w systemie waluty fiat. W ostatnim artykule „Banki centralne kupiły blisko 400 ton złota w Q3 2022”, poświęconym przepływom podawaliśmy garść statystyk, które skrótowo przytaczamy: Banki centralne kupiły blisko 400 ton złota w Q3 2022

Banki centralne kupiły 399.3 ton złota netto w okresie lipiec-wrzesień 2022r., co oznacza ponad czterokrotny wzrost w ciągu roku. Ta ilość oznacza gwałtowny skok z 186 ton w poprzednim kwartale i 87.7 ton w pierwszym kwartale, a sama suma od początku roku przewyższa jakikolwiek rok liczony od 1967r. Banki centralne zintensyfikowały zatem zakupy złota prowadzone od przeszło dekady. Od kilku lat sprzyjają im w tym regulacje Bazylea III, kwalifikujące żółty metal w formie fizycznej do najpewniejszej klasy aktywów - wespół z walutami i obligacjami rządowymi.

Za Q3 2022r. nabywcy tacy jak banki centralne Turcji, Uzbekistanu i Indii zgłosiły zakupy odpowiednio 31.2 ton, 26.1 ton i 17.5 ton. Pośród kupców większych wolumenów pojawili się również Katar i Kazachstan. Problem w tym, że powyższe kraje odpowiadają za 100 ton. Nie wiadomo zatem kto kupił pozostałe ok. 300 ton netto. Jakkolwiek można było się spodziewać, że niektóre z zakupów pozostaną niezidentyfikowane do momentu aktualizacji przez banki centralne stanu swoich rezerw w bazie danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego, tak tego rozmiaru dziura jest zwyczajnie niespotykana w dość transparentnym sektorze.

Na ten moment jednak nie jest pewne, które z banków centralnych stoją za większością zakupów. A to podsyca tylko spekulacje dotyczące Chin. Biorąc pod uwagę kilka czynników wiążących w przeszłości złoto i Pekin. Zadawane jest zatem pytanie nie powinno przy tym brzmieć „czy Chiny kupiły”, a raczej „ile kupiły”.

W przeciwieństwie do świata zachodniego, azjatyckie uznanie złota czy też metali szlachetnych pozostaje od dekad niezachwiane. Statystycznie największy globalnie popyt na kruszec kieruje się z Chin i Indii, gdzie złoto pełni rolę tradycyjnego podarunku. Dlatego też poza standardowym silnym wolumenem, obserwujemy standardowo silne, ale cyklicznie zwiększające się zapotrzebowanie Azji w okolicach święta Diwali i powiązanego sezonu ślubnego, ale również w okolicach celebracji Chińskiego Nowego Roku.

Dla mieszkańców Chin złoto jest tradycyjnym symbolem szczęścia i bogactwa. Pełni przy tym również rolę przenoszenia wartości wypracowanej w czasie oraz zabezpieczenia stanu posiadania. Widoczna jest przy tym interesująca zmiana trendów. Podczas gdy starsze pokolenie stawiało na kruszce, młodsze prezentowało jeszcze do niedawna odmienne podejście skierowane na kryptowaluty, traktując złoto jako modną ozdobę i formę wyrażenia swojego statusu społecznego.

Warto przy tym przytoczyć interesujące statystyki, bowiem zarówno oddolny popyt jak i ceny nie są przecież elementem stałym. W 2010r. gram złota inwestycyjnego (próba 999) kosztował w Chinach 266 Juanów Renminbi. W 2019r. cena na stałe przekroczyła 300 Juanów za gram. W 2020r. kiedy złoto osiągnęło nominalne szczyty historyczne, uśredniona cena roczna wyniosła 392 Juany, a w 2021r. charakteryzującym się raczej ruchem horyzontalnym 373 Juany. Powyższe pokazuje poziom aprecjacji cenowej złota w Państwie Środka. W jaki jednak sposób przekłada się to na popyt? W 2019r., kiedy cena żółtego metalu opuściła długoterminowy kanał boczny, wzrosty spowodowały czasowe zmniejszenie popytu. Trend kontynuowany był w 2020r., kiedy to chiński popyt ucierpiał na skutek pandemii koronawirusa oraz obostrzeń wprowadzonych przez władze. Dane za 2021r. ustalają jednak popyt chiński na poziomie podobnym do przed-pandemicznego trendu. Dzieje się to nawet pomimo zaznaczonej powyżej aprecjacji cenowej.

Jednak zakupy dokonywane przez obywateli oraz lokalne braki centralne różnią się celowością jak i rozmiarem. To właśnie na wątku dotyczącym People’s Bank of China (PBoC) - chińskiego banku centralnego - chcielibyśmy się skupić. Zarówno względem przyczyn, jak i wolumenów.

Rozważania o poziomie chińskich rezerw kruszcu

W dywagacjach o PBoC należy brać pod uwagę, iż nie jest on jednostką w pełni autonomiczną czy niezależną. Współczesne nurty bankowości centralnej twierdzą, że funkcje wynikające z roli banku centralnego wymagają nadania mu wysokiego stopnia niezależności. Ma to na celu chronić instytucję centralną przed czynnikami zewnętrznymi, które nie tylko zakłócałyby jego działalność statutową, ale próbowałyby wpływać na realizację swoich krótkoterminowych celów. O PBoC można powiedzieć wiele, ale na pewno nie spełnia on wymogów „zachodniej bankowości” pozostając w silnej zależności i związku z władzami w Pekinie.

Oficjalne rezerwy złota w posiadaniu chińskiego banku centralnego, według strony internetowej Państwowej Administracji Dewizowej (SAFE) i na tej podstawie raportowane przez Światową Radę Złota wynoszą 1948 ton. Jednak polityka PBoC owiana jest tajemnicą - nie istnieje realna możliwość sprawdzenia czy deklarowany poziom rezerw walutowych, złota czy też udział procentowy rezerw forexowych odpowiada stanom rzeczywistym. Podnoszone jest to często, że PBoC wielokrotnie w przeszłości był oskarżany o manipulacje walutowe. Jest to zrozumiałe, bowiem kurs Juana Renminbi jest sztucznie utrzymywany na poziomach korzystnych dla Chin i ich bilansu handlowego.

Przy braku transparentności w „zachodnim” rozumieniu tego terminu, nie powinno przy tym dziwić, iż oficjalne rezerwy złota Chin mogą być inne niż podawane przez PBoC / SAFE. Powyższe nie jest bynajmniej tajemnicą w świecie przepływów złota i było przedmiotem dywagacji i licznych wystąpień branżowych. Oficjalne rezerwy wraz z rosnącą produkcją własną, po dodaniu wolumenów importowanych i obserwacji przepływów, oraz zakładając możliwy do odkupienia lub przejęcia stały poziom kruszcu w posiadaniu obywateli (co jest tu uproszczeniem, ponieważ powinien on również fluktuować), sprawia, że w 2015r. estymowano oficjalne chińskie rezerwy na 14 tys. ton. W przeciągu kilku następnych lat osiągnięto natomiast poziomy 22-24 tys. ton. Aktualne szacunki oparte o przepływy są jeszcze bardziej spektakularne, mowa bowiem o ponad 33 tys. ton.

Estymowane chińskie rezerwy złota. Źródło: https://seekingalpha.com/article/4317244-chinas-gold-hoarding-will-cause-price-of-gold-to-rise

Oznaczałoby to, że Chiny są w posiadaniu około trzykrotności rezerw złota USA. A i to pod warunkiem, że wierzymy w rzetelność audytu rezerw Fort Knox, przeprowadzonego w 2018r. przez ówczesnego Sekretarza Treasury - Steve’a Mnuchina.

Posiadane przez Chiny rezerwy w dolarach amerykańskich to ponad trzy biliony. To więcej niż roczne PKB Wielkiej Brytanii. Chińskie zasoby dolarowe przyćmiewają zatem zasoby każdego innego kraju, nawet pomimo postępującej de-dolaryzacji. USD i UST stanowią przy tym 65% całości a deklarowane 1948 t. złota zaledwie 3% stanu rezerw PBoC.

Banki centralne i instytucje rządowe gromadziły rezerwy złota w ciągu ostatnich około 10 lat, po tym jak kryzys finansowy z 2008r. spowodował erozję zaufania do obligacji skarbowych USA i innych aktywów denominowanych w dolarach. Ta pogłębiona została w wyniku militaryzacji amerykańskiego dolara i używaniu go jako formy nacisku w stosunku do kontestatorów jednobiegunowego porządku światowego. W rezultacie, w nurcie porzucania USD dominowały kraje z pod szyldu BRICS. Powyższe ze szczególnym uwzględnieniem stosunków rosyjsko – chińskich.

I rzeczywiście – w ujęciu długoterminowym, posiadanie rezerw w USD przez banki centralne spada. Podobnie jak udział amerykańskiego dolara w transakcjach międzynarodowych czy bilateralnych. Co ważne, ostatnimi laty proces zaczyna również przyspieszać. Masowy akces krajów OPEC do układu BRICS, będącego najważniejszym kontestatorem pozycji USA, czy też deklaracje Arabii Saudyjskiej o przyjmowaniu w przyszłości Juana Renminbi w ramach płatności za ropę, są dowodem erozji układu dominacji amerykańskiego dolara oraz zbliżającego się końca systemu petro-dolarowego.


Udział poszczególnych walut w rezerwach banków centralnych.
Źródło: Eswar Prasad, Has the dollar lost ground as the dominant international currency?, 2019 r.

Obserwując jak Rosja została uderzona przez sankcje monetarne zachodu, Pekin przyspiesza zmniejszanie ekspozycji na UST. Od końca lutego 2022r. - zaraz po pierwszym ataku Rosji na Ukrainę - do końca września 2022r., według danych Departamentu Skarbu USA, Pekin sprzedał 121.2 mld dolarów amerykańskiego długu. Po aktualnych cenach należy traktować to jako ekwiwalent 2200 ton złota.

"Widząc jak zamrożone zostały zagraniczne aktywa Rosji po jej inwazji na Ukrainę, kraje antyzachodnie chętnie gromadzą złoto pod ręką."

- Stwierdził Emin Yurumazu, japoński ekonomista z Turcji.

Czy jednak PBoC wypełnia powstałą w ten sposób lukę złotem? Istnieje takie prawdopodobieństwo. Dlaczego jednak nie następują żadne oficjalne deklaracje? Ponieważ skokowe i masowe zadeklarowanie dużych rezerw złota byłoby gwałtownym wstrząsem, na który ani Chiny ani USA nie są jeszcze gotowe.

Chiny wykonywały podobne ruchy w przeszłości. Po zachowaniu milczenia od 2009r. Pekin oszołomił rynek w 2015 r. ujawniając, że zwiększył stan posiadania złota o około 600 t.


Chińskie rezerwy złota 1975 – 2019r. Źródło: https://www.bullionstar.com/blogs/ronan-manly/chinese-central-bank-gold-buying-on-a-need-to-know-basis/

Czerwono – złote przepływy

Rozważania dotyczące chińskiego złota w skarbcach PBoC podzielić należałoby na kilka elementów.

Po pierwsze: wydobycie złota w Chinach. W 2007 roku Chiny wyprzedziły RPA jako największy producent złota na świecie. Od tamtej pory utrzymuje się na tym miejscu. W ostatniej dekadzie wyprodukowały wręcz około 15% całego złota wydobywanego na świecie. Od 2000 roku licząc zbiorczo Chiny wydobyły około 6,8 tys. ton. Ponad połowa chińskiej produkcji złota pozostaje tu własnością państwa - sama China National Gold Group Corporation odpowiada za ok. 20%. Najważniejsze jest jednak to, że eksport krajowej produkcji górniczej złota jest zabroniony.

Po drugie: chińskie firmy wydobywcze kupują również aktywa za granicą, w Afryce, Ameryce Południowej i Azji. Chińskie podmioty, w szczególności aktywne są tu w Afryce. W ten sposób, produkcja międzynarodowych spółek górniczych z udziałem kapitału Chińskiego umożliwia pozyskanie przez Pekin dalszych wolumenów. W 2020r. estymowanych za ostatnie dwie dekady na kolejne ok. 6.8 tys. ton. Produkcja zagraniczna nie musi jednak trafiać do Chin – może być utylizowana na rynkach zagranicznych. Dubaj, Londyn czy Szwajcaria są bowiem wielkimi rynkami OTC, obsługującymi pewien szerszy geograficznie obszar.

Wiemy, że przez sam Hong Kong od 2000 roku do kraju trafiło ponad 6 700 ton. Zawężając powyższy zakres, do bilansu importowo-eksportowego pomiędzy Szwajcarią a Chinami i Hong Kongiem pozwala nam zauważyć, że w okresie 2012-2021r. Szwajcaria otrzymała 741 t. złota, natomiast wyeksportowała do powyższych blisko 5.4 tys. ton. Jedynym momentem, gdy uległo to odwróceniu, był 2020r., który charakteryzował się odwróceniem trendu. Warto przy tej okazji zwrócić uwagę na wciąż silną rolę Hong Kongu w powyższym układzie.

Kompilacja przepływów złota w kierunkach Hong Kong, Chiny I Szwajcaria w okresie 2012 – 2022r. Źródło: Kompilacja własna na podstawie danych z: https://www.bazg.admin.ch/bazg/en/home.html

Z kolei obserwując przepływy już z samego 2022r., mamy do czynienia z kontynuacją trendu zakupowego zapoczątkowanego w Q2 2021r. i ulegającego nasileniu. W lipcu 2022r. Szwajcaria wyeksportowała 80 t. złota do Chin, w kolejnych miesiącach odpowiednio 38, 44 i 44 t. Dodając do tego nieznaczne wolumeny via Hong Kong, uzyskamy 215 t. – nieznacznie mniej niż całkowite rezerwy złota Polski. Jednocześnie można zaobserwować utratę pozycji Hong Kongu jako złotego okna Chin na świat. Import kieruje się bowiem bezpośrednio na Chiny.

Z samej produkcji rodzimej oraz importów uzyskamy zatem wolumen przekraczający 13 tys. ton począwszy do 2000r.

Po trzecie: bez względu na to, czy złoto jest importowane, wydobywane czy poddawane recyklingowi, większość złota trafiającego do Chin przechodzi przez Szanghajską Giełdę Złota (SGE), w tym złoto importowane z Hong Kongu. Zatem wypłaty z SGE - dla których mamy dane liczbowe - mogą stanowić pewne przybliżenie popytu. I możliwe jest uzyskanie danych liczbowych dotyczących wycofywania złota z SGE od 2008r. Z SGE wycofano prawie 22 000 ton.

Powyższemu jednak przeciwstawić należy fakt, że PBoC nie kupuje złota poprzez SGE. Skup via SGE dokonywany jest natomiast przez chińskie podmioty prywatne, jubilerskie oraz banki.

Liczne i niezależne od siebie źródła cytowane m.in. przez Jima Ricardsa czy też innych analityków rynku złota potwierdzają przy tym iż import żółtego metalu do Chin często nie jest deklarowany przez strony transakcyjne. Dotyczyć ma to zarówno Szwajcarii, Dubaju, ale i londyńskiego LBMA. Dodatkowo, największemu importerowi złota sprzyjają przy tym geograficzni sąsiedzi. Chiny rozlokowane są w bezpośredniej bliskości Rosji, Kazachstanu i Uzbekistanu. Kraje te są jednymi z ważniejszych globalnie producentów żółtego kruszcu. Dodatkowo, centralną Azję będąca obszarem istnienia rządów autorytarnych raczej nie powinno w tej sytuacji traktować się jako wzoru transparentności.

Poza doniesieniami z przed kilku lat dotyczącymi transportu 400-uncjowych sztab LBMA przez przełęcze górskie Azji Środkowej i w asyście czołgów i opancerzonych pojazdów transportowych Armii Ludowo-Wyzwoleńczej, warto zwrócić uwagę na aktualne doniesienia. PBoC prawdopodobnie kupił część zapasów złota Banku Centralnego Federacji Rosyjskiej wynoszących ponad 2 tys. Dodatkowo, w lipcu chiński import złota z Rosji gwałtownie wzrósł, ponad ośmiokrotnie w ciągu miesiąca i około 50 razy w stosunku do roku poprzedniego, według chińskich władz celnych.

Po czwarte: złoto w posiadaniu obywateli chińskich. Światowa rada złota estymowała przed 2000r. iż mowa o około 2.5 tys. ton. Te poziomy są najtrudniejsze do ustalenia, ponieważ nikt nie prowadzi statystyk. Z kolei ewentualny narzucony spis „kruszcu” w posiadaniu prywatnym, zdecydowanie nie zostałby odebrany pozytywnie. Od estymowanej przed dwoma dekadami liczby można modelować ewentualny przyrost.

Podsumowanie

Brak przejrzystości jest przyczyną, dla której szacunki dotyczące realnych wolumenów złota w posiadaniu PBoC różnią się tak diametralnie. Powyższy artykuł miał jednak za zadanie udowodnić, iż przesłanki mówiące o większych niż oficjalnie deklarowane przez PBoC rezerwach złota należy traktować poważnie. Problemem nierozwikłanym pozostają realne wolumeny.

Najbardziej zachowawcze wyliczenia wskazywały na poziomy 4 tys. ton przed 2020r. Najrealniejsze szacunki bieżące zawierają się w obszarze 10 tys. ton wzwyż. Najbardziej optymistyczne mówią wręcz o przeszło 30 tys. ton. Ten ostatni wolumen może wydawać się realny, jedynie pod warunkiem masowych i przymusowych akwizycji. Liczni komentatorzy oraz branżowi specjaliści spotykają się w przedziale 15 – 20 tys. ton rozlokowanych pomiędzy kilkoma podmiotami krajowymi, m.in. w PBoC czy armii.

Spekulacje o stanie złota w rezerwach PBoC, stanowią nieodłączną część współczesnego rynku złota. Ich ewentualne ujawnienie kiedyś w przyszłości może stanowić szok albo i ogromny zawód.

Niezaprzeczalnym faktem jest natomiast silna rola złota w kraju będącym spadkobiercą i kontynuatorem 6 tys. lat cywilizacji.

Pokaż więcej wpisów z Październik 2022
Pokaż więcej wpisów z Marzec 2023
Zaufane Opinie IdoSell
4.71 / 5.00 13943 opinii
Zaufane Opinie IdoSell
2024-05-20
firma jest w porządku
2024-05-20
świetnie, wszyzstko zgodnie z opisem i na czas
pixel