Zapisz na liście zakupowej
Stwórz nową listę zakupową

Jak sankcje wpłynęły na rosyjskie przepływy metali szlachetnych cz. 1

2023-02-07
Jak sankcje wpłynęły na rosyjskie przepływy metali szlachetnych cz. 1

W lutym 2023r. rosyjska agresja na Ukrainę nadal trwa. Nie wszystko idzie jednak zgodnie z oryginalnymi założeniami Moskwy. Zaplanowana na kilka dni „operacja specjalna” przekształciła się w pełnoskalową wojnę na wycieńczenie.


W lutym 2023r. rosyjska agresja na Ukrainę nadal trwa. Nie wszystko idzie jednak zgodnie z oryginalnymi założeniami Moskwy. Zaplanowana na kilka dni „operacja specjalna” przekształciła się w pełnoskalową wojnę na wycieńczenie.

My chcielibyśmy zająć się przede wszystkim zagadnieniem dotyczącymi metali szlachetnych – złota, srebra, platyny i palladu - w kontekście przepływów pomiędzy Rosją a kontynentem europejskim. Ze szczególnym uwzględnieniem brytyjskiego rynku OTC i szwajcarskiego, jako globalnie najważniejszych dla rafinacji oraz handlu złotem w formie fizycznej. Obserwacja działań trwających już blisko rok, pozwoliła na zebranie bogatego materiału badawczego umożliwiającego analizę.

Zimny pokój 2021

Początek 2022r. nie zapowiadał większego popytu na metale szlachetne, w szczególności po dość „nudnym” 2021r., charakteryzującym się w większości ruchami bocznymi. Złoto rozpoczęło 2021r. na poziomach ok. 1950 USD, aby zakończyć rok bliżej 1800 USD przy ruchach w większości zawierających się w przedziale pomiędzy zakresem 1720 a 1820 USD. Srebro zaliczyło spadek z 27.5 USD do 23.2 USD. Pallad rozpoczął 2021r. z pułapu 2370 USD a zakończył na wsparciu horyzontalnym przy 1600 USD. Platyna rozpoczynała 2021r. bliżej 1100 a zakończyła w obszarze 950 USD. Dla metali za najważniejsze czynniki wzrostowe uważano wymykającą się stopniowo spod kontroli inflację, zapotrzebowanie na safe haven oraz w licznych przypadkach niskie stany magazynowe.



Indeksowane ruchy na metalach szlachetnych za okres 2021 – 2022. Źródło: https://www.spglobal.com/marketintelligence/en/news-insights/research/consensus-price-forecasts-metals-prices-rally-on-softer-us-inflation-dollar

Poza spadkami na metalach szlachetnych mierzyliśmy się również z innymi zjawiskami. Tym najgłośniejszym była rosnąca inflacja, powstała jako efekt odpowiedzi rządów na pandemię koronawirusa a następnie poddana powiększeniu przez konflikt paliwowy na linii EU – Rosja. Dość powszechnie doświadczano problemów na łańcuchach zaopatrzeniowych, najpierw gwałtownie zatrzymanych i poważnie uszkodzonych przez decyzje lockdownowe a następnie nadwyrężonych przez gwałtowny powrót popytu do poziomów przed-pandemicznych. Stąd brały się informacje dotyczące niskich stanów magazynowych w przypadku palladu i platyny na rynkach LBMA (London Bullion Market Association) LPPM (London Platinum and Palladium Market) i LME (London Metal Exchange). Nie dotyczyło to tylko powyższych metali - źle prezentowały się zapasy aluminium, niklu oraz innych metali, za których produkcję i rafinację odpowiedzialne były przede wszystkim Rosja i Chiny. Te ostatnie doświadczały przejściowych blackoutów energetycznych i ostatecznie wdrożyły na powrót pewne ograniczenia Covidowe.

Jeszcze innym potwierdzeniem nadchodzących zmian, były narastające przepychanki na ropie i gazie pomiędzy USA i EU a Rosją. Tematem głównym był spór o certyfikację i uruchomienie nitek Nord Stream 2, a co za tym idzie uzyskanie potężnego narzędzia wpływu na energetykę i politykę europejską. Na naszych oczach, po raz kolejny strona rosyjska używała lewara gazowego, tym razem kierując go w stronę EU a nie pojedynczego kraju. W Europie i USA obserwowaliśmy wzrosty ceny paliw będące efektem powracającego do przed-pandemicznych norm popytu. Długoterminowe decyzje de-inwestowania sektora paliwowego były po części przyczyną powyższego. W rezultacie, USA podjęło decyzję o rozpoczęciu użytkowania części posiadanych strategicznych rezerw ropnych (SPR), starając się jednocześnie naciskać na kraje OPEC, aby te zwiększyły zdolności produkcyjne. Te jednak były już na poziomach maksymalnych – jak w przypadku Arabii Saudyjskiej, albo też ze względu na m.in. niestabilność wewnętrzną, nie istniała możliwość poprawy wolumenów – jak w przypadku Nigerii.

W Stanach Zjednoczonych, w wyniku splotu powyższych czynników, niespodziewanym zwycięzcą cenowym w kategorii surowcowej stał się węgiel. Stosunkowo chłodny listopad i grudzień o medianie temperatury niższej niż średnia a także lokalne problemy spowodowane splotem przeróżnych czynników sprawiły, że niektóre regiony w USA dotknięte zostały przejściowo blackoutami.

Jak widać problemy na surowcach pojawiły jeszcze przed wybuchem wojny. Ze względu jednak na obserwowane przyspieszenie jakie ma miejsce od roku na Ukrainie, długoterminowe czynniki przyczynowo – skutkowe zatarły się. Cezura jest tu niezwykle wyraźna a świat z przed 24 lutego 2022r. wydaje się być już inną wyidealizowaną rzeczywistością, nawet pomimo pandemii koronawirusa i lockdownów.

Jednym z efektów toczącej się wojny są sankcje, jakie sojusznicy Ukrainy nałożyli na Rosję. Te nie pozostają bez wpływu na przepływy metali szlachetnych pochodzenia rosyjskiego. Powyższe stanowi temat niniejszej analizy.

Reakcja cenowa palladu na rozpoczęcie wojny

Pierwsze dni wojny spowodowały gwałtowne wzrosty cen palladu, którego Rosja jest jednym z największych globalnie producentów. Obok Republiki Południowej Afryki jest ona jedynym producentem palladu na taką skalę, dostarczając ok. 30% tego metalu w formie zrafinowanej i odpowiadając za 40% wydobycia. W Federacji Rosyjskiej wydobywa go przede wszystkim Nornickel (Norilsk Nickel).

Metal ten w 85% używany jest w katalizatorach samochodowych, a sektor charakteryzuje się modelem dostaw just-in-time, niegenerującym zbędnych kosztów i nadmiernych zapasów. Stąd też stosunkowo niskie stany magazynowe. Ponadto sam metal był nie-bezpośrednio ofiarą regulacji środowiskowych (ESG) krajów rozwiniętych. Palladowi sprzyjało zaostrzenie przepisów, które zmusiły producentów samochodów do umieszczenia jego większych ilości w układach spalinowych w celu neutralizacji emisji. Jednak długoterminowy trend popytowy był przeciwko palladowi, jako iż producenci pojazdów spalinowych zmuszani są przez wdrażane prawodawstwo do przechodzenia na pojazdy EV. Dlatego też nie istniała konieczność zapewnienia większych zapasów ani tym bardziej zwiększenia produkcji.

Sektor producentów samochodów a co za tym idzie pallad reagował w 2021r. silnie na problemy rynkowe. Wzrost popytu na pojazdy przełożył się na wzrost cen palladu. Gdy Nornickel został zmuszony do cięć produkcyjnych z powodu wypadków, zwiększyło to cenę samego metalu. Jednak gdy sektor samochodowy utracił część możliwości produkcyjnych z powodu braków półprzewodników, zbiło to ceny metalu do niższych pułapów.

Cena palladu w 2022 r. Źródło: https://www.tradingview.com/chart/2sFoJz2z/?symbol=TVC%3APALLADIUM

O tak zarysowanych fundamentach, pallad zapomniał 24 lutego 2022r. Rozpoczął dzień na 2478 USD, aby na intraday osiągnąć szczyty dochodzące do 2700 USD a następnie oddać wypracowane zyski sięgając w godzinach wieczornych 2282 USD. Ostatecznie dzień handlowy został zamknięty na minusie, na poziomach tuż poniżej 2400 USD, ale ogromne cienie na świecy dziennej potwierdzały i zapowiadały nadchodzącą zmienność. Ta w przeciągu kilku dni zamieniła się w serię wzrostową. W dniu 7 marca 2022r., pallad ustanowił historyczne szczyty cenowe na 3441 USD za uncję, choć zakończył dzień ponownie na czerwono, o około 70 USD poniżej ceny otwarcia na poziomie 2964 USD. Pobito przy tym rekordy cenowe z 2021r., będące efektem czynników wcześniej przedstawionych.

Bardzo szybko kraje zachodnie wdrożyły bowiem sankcje uderzające w przepływ towarowy z Rosji oraz w rosyjskie banki. Zablokowano przy tym praktycznie całość przelotów rosyjskich na lotniska europejskie. A dokładnie w taki sposób rosyjski pallad trafiał do krajów starej Europy.

Efektem było załamanie się płynności. Kto posiadał metal, decydował się go trzymać, nie sprzedając ani nie wypożyczając. Był to scenariusz, który obserwowaliśmy prawie dwa lata wcześniej na złocie, kiedy to wraz z pierwszą falą lockdownów zamknięto szwajcarskie rafinerie. Na londyńskim LBMA, kto miał wolumeny fizyczne – był królem. Komu brakowało metalu i kto nie był w stanie uzupełnić wysokich, spowodowanych nagłym ruchem marigin calls, musiał zamknąć pozycję z często ogromną stratą. Pewne banki inwestycyjne, będące w posiadaniu shortów rolowanych przez lata, zadecydowały wręcz o zamknięciu swoich oddziałów metali szlachetnych i wycofaniu z LBMA z powodu poniesionych wówczas strat. W marcu 2022r. nastroje wypowiadających się w mediach analityków i trejderów rynku palladu były raczej minorowe. Krótkoterminowo spodziewano się silnych wzrostów cen i zmienności, długoterminowo natomiast ustabilizowania się ich, jak tylko pierwszy szok sankcyjny minie a pośrednicy zaczną poszukiwać innych niż rosyjscy dostawców.

Metale szlachetne w obliczu rozpoczęcia inwazji

Z powodu zakresu zmienności, pallad był najjaskrawszym przykładem wojennych wzrostów dla kategorii metali szlachetnych. Zmienność z 24 lutego 2022r. wyraźnie widoczna była również na platynie, srebrze i złocie. Jednak na lokalnych szczytach cenowych z 7-8 marca 2022r., to właśnie pallad jako jedyny osiągnął historyczne rekordy cenowe. Platynie i srebru zabrakło momentu wzrostowego a złoto z 2070 USD na intraday otarło się o ustalone przez siebie szczyty cenowe z sierpnia 2020r. W przypadku królewskiego metalu to jednak nie tyle cena, co przepływy wydają się być najbardziej interesującymi.

Okres styczeń-kwiecień 2022r. były dla zabezpieczonych złotem ETFów okresem zakupów, jednak to marzec 2022r. stał się okresem wzmożonego popytu na złoto. Tylko wtedy blisko 200 ton kruszcu o wartości 12 mld USD trafiło w ręce ETFów amerykańskich i europejskich w ramach panicznej reakcji na wydarzenia. Wybuch wojny i zachodzące w efekcie zmiany w przestrzeni finansowo-monetarnej spowodowały, że banki centralne kontynuowały i stopniowo przyspieszały trend zakupy złota. W przeciwieństwie do ETFów, nie miało to miejsca natychmiastowo a zaczęło stopniowo przyspieszać wraz z uspokojeniem cenowym i zrozumieniem, że wojna w Ukrainie nie zakończy się szybko.

Cena złota w 2022 r. Źródło: https://www.tradingview.com/chart/2sFoJz2z/?symbol=OANDA%3AXAUUSD

Już 25 lutego 2022r., w przeciągu 24 godzin od rozpoczęcia przez Rosję tzw. „operacji specjalnej” rządy państw zachodnich objęły sankcjami główne rosyjskie banki handlujące złotem, w tym VTB, Otkritie i Sberbank, a wiele międzynarodowych banków, rafinerii i spedytorów przestało handlować rosyjskim kruszcem. Kurs rubla poddany został poważnemu stress-testowi. Fakt jego ustabilizowania a zaraz potem nawet czasowego umocnienia, zawdzięczać można szefowej Banku Centralnego Rosji – Elwirze Nabiullinie – która przeprowadziła skuteczną akcję czasowego powiązania ceny rubla z fixem ceny złota. Był to jeden z elementów szerszej polityki monetarnej, której składowe miały oprowadzić do utrzymania stabilności kursu rubla i zablokowania ucieczki od rosyjskiej waluty.

Z początkiem kwietnia 2022r. Rosyjski Bank Centralny wznowił skup złota od banków działających w jego jurysdykcji, zrobił to jednak po ustalonej cenie 5 tys. rubli za gram, mającej utrzymać się do 30 czerwca. W momencie gdy to obwieszono, 1 USD kosztował około 100 Rubli. Dla złota było to odpowiednio 62 USD za gram, co w przeliczeniu powodowało silny arbitraż na korzyść rosyjskiej waluty. 5 tys. rubli za gram to 155 500 rubli za uncję trojańską. Przy kursie dolara do rubla na poziomie 1:80, cena złota wynosiła w przeliczeniu ok. 1940 USD, podczas gdy cena spot międzynarodowa była niższa. Fix zakończono z 8 kwietnia 2022r. – w tym czasie rubel został ustabilizowany. Był to wówczas jeden z wielu elementów interwencji przeprowadzonych przez Rosyjski Bank Centralny. W rezultacie, pozwoliło to Rosji przynajmniej częściowo zamortyzować silny i zauważalny szok gospodarczy spowodowany wojną i sankcjami. Elwira Nabiullina, czyli twórczyni tego mechanizmu została jesienią 2022r. objęta z tego powodu sankcjami międzynarodowymi.

Zmiany w kursie rosyjskiego rubla vs amerykański dolar, w początkowym okresie wojny i interwencje wiążące jego cenę z surowcami. Źródło: https://theconversation.com/why-russia-has-put-the-rouble-on-a-gold-standard-but-its-unlikely-to-last-180632

7 marca 2022r. wstrzymany został eksport srebra i złota z Rosji do Wielkiej Brytanii, kiedy to londyńska giełda LBMA poinformowała, że zawiesiła do odwołania sześć rosyjskich głównych rafinerii złota i srebra z listy Good Delivery. Były to Krastsvetmet, Novosibirsk Refinery, Uralelectromed, Moscow Special Alloys Processing Plant, PZCM oraz Shyolkovsky Factory of Secondary Precious Metals. Sztaby dostarczone przez powyższe podmioty przed 7 marca 2022r. pozostawały legalnymi, jako będące już w zapisach księgowych London Loco i Loco Swiss, a co za tym idzie zapewne będące już przedmiotem zabezpieczenia licznych transakcji na rynku londyńskim.

Komunikat LBMA dotyczący usunięcia rosyjskich podmiotów z listy Good Delivery. Źródło: https://www.lbma.org.uk/articles/good-delivery-list-update-gold-silver-russian-refiners-suspended

Moskwa była 23. największym partnerem handlowym UK. Londyn importował dobra warte 24.5 mld USD, mając przy tym negatywny bilans handlowy. Blisko 80% powyższego stanowiły właśnie metale szlachetne. LBMA mogło sobie pozwolić na zdecydowane działania wobec Rosji, ponieważ miało to miejsce w świetle serii sankcji nakładanych przez rządy w USA, UK i EU na Rosję. Zapewne tego typu decyzja nie została także podjęta bez konsultacji z odpowiednimi organami administracji państwowej.

Nie wiadomo przy tym jaki procent złota zdeponowanego w skarbcach LBMA stanowią sztaby pochodzenia rosyjskiego. Odpowiedzi na podobne pytanie, tylko dotyczące ich własnych stanów odmówiły najważniejsze banki działające na rynku LBMA, jak JPM, HSBC czy ICBC. Jednak organizacja wraz z bankami nadzorującymi skarbce, planuje opracowanie listy numerycznej sztab pochodzenia rosyjskiego, celem zapewnienia przejrzystości względem mechanizmów sankcyjnych.

Z przełomem marca i kwietnia 2022r. ruszyły poważne pakiety sankcyjne dotyczące ograniczenia przepływu metali. Jako pierwsza ponownie pojawiła się Wielka Brytania, nakładając 35% cła na rosyjskie metale przemysłowe. Powyższe bardzo szybko objęło srebro, pallad i platynę.

LME wystosowało przy tej okazji warrant zakazujący składowania w swoich magazynach rosyjskich metali chyba, że te trafiły tam przed 25 marca 2022r. Do powyższych dołączył się LPPM (London Platinum and Palladium Market), które dodało dalsze sankcje uderzające w Krastsvetmet i PZCM, choć początkowo nie wprowadziło żadnych sankcji względem rosyjskich rafinerii. Źródło bliskie Norilsk Nickel powiedziało, że decyzja LPPM ograniczy ich zdolność do sprzedaży metali bankom bullionowo-inwestycyjnym, ale pozostają bez wpływu na sprzedaż kierowaną do producentów. A to stanowi główny trzon działalności firmy.

Fragment Good Delivery List z LPPM, odnoszący się do listy byłych akredytacji rafineryjnych palladu z Rosji. Sankcje efektywne od 8 marca 2022 r. Źródło: https://www.lppm.com/palladium-list/

Metallum non grata / metal niemile widziany

Z początkiem kwietnia 2022r. mamy zatem zakaz importu nowych wolumenów złota i srebra na LBMA. LME zawiesił handel nowymi wolumenami pochodzenia rosyjskiego, w tym miedzią, aluminium i stalą. Pochodzące z Rosji pallad i platyna również trafiły na listę sankcyjną LPPM. Powyższe dotyczyło jednak tylko nowych dostaw pochodzenia rosyjskiego i nie odnosiło się do metali będących już na stanach magazynowych.

Dawało to w teorii możliwość uzyskania cenowego okienka arbitrażowego. Traderzy z Zurichu i Londynu mają możliwość wyboru wolumenu wraz z uwzględnieniem kraju pochodzenia, w przeciwieństwie do ich kolegów z Nymex czy Comex. Jednak liczni europejscy traderzy decydowali się na ominięcie rosyjskiego palladu i platyny, spodziewając się ewentualnych problemów przy zbyciu, dyslokacji sztab pomiędzy magazynami, albo też pojawienia się czarnego PRu oskarżającego ich np. o obrót „krwawym metalem”. W rezultacie obaw przed otrzymaniem rosyjskich sztab, palladowe futures na nowojorskich giełdach były o ok. 30 USD niższe niż ich europejskie odpowiedniki, co miało zadziałać zniechęcająco. Rynek londyński bardzo szybko zmuszony został do wydania instrukcji poglądowych pokazujących jak rozróżniać oznaczenia mennicze z Rosji, tak aby odróżnić je od tych pochodzących z innych krajów używających cyrylicy, jak np. Kazachstan.

Pojawił się, zatem interesujący mechanizm sankcjonowania prewencyjnego i ostracyzmu dla metali rosyjskich. W teorii bowiem, zakupiony rosyjski metal można by przetopić w lokalnych mennicach i nadać mu nowe lokalne oznaczenia mennicze. W praktyce, wiadomo było o przypadkach gdzie rafinerie odmawiały takowego działania ze względów etycznych. W pierwszych miesiącach wojny czy nawet teraz, rosyjskie złoto i inne metale szlachetne stało się w wielu miejscach świata zachodniego rzeczywiście niechcianym.

Tam gdzie udział sektorowy Moskwy pozostaje zbyt duży, aby natychmiastowo wypchnąć rosyjskie podmioty, traktuje się je niczym persona non grata. Na przykład Nornickel – dostarczający poza licznymi surowcami pallad i platynę, jako jeden z akredytowanych dostawców LME - nie jest objęty sankcjami przez żaden z londyńskich rynków. LBMA poczuło jednak, że w obliczu rosyjskiej inwazji na Ukrainę nie byłoby stosowne zatwierdzać rejestracji giganta na swoją doroczną konferencję poświęconą metalom szlachetnym, mającą miejsce w październiku 2022r. w Lizbonie.

Reakcja Londynu nie oznacza jednak, że europejski sektor samochodowy miał podążyć jej śladem. Mowa przecież o największym bezpośrednim pracodawcy na kontynencie, i choć poturbowanym silnie przez pandemię koronawirusa i braki półprzewodnikowe, tak nadal o znacznie wyższej kapitalizacji niż londyńskie rynki metali. Kraje EU w samym marcu 2022r. sprowadziły 164 tys. uncji trojańskich palladu, podczas gdy w marcu rok wcześniej było to 90 tys. uncji trojańskich. Dla porównania, przez cały 2021r. do UK trafiło zaledwie 31 tys. uncji palladu. Przyczyną zwiększonych zakupów była oczywiście niepewność dotycząca przepływu surowca w przyszłości. Podobne zjawisko obserwowaliśmy w drugiej połowie 2022r. na ropie i dieslu, kiedy to starano się sprowadzić jeszcze większe ilości tanich paliw z Rosji w kontekście nadchodzących ograniczeń importowych.

Przemysł europejski odkrył przy tej okazji trzy prawdy:

- Po pierwsze, RPA jako najważniejszy liczący się producent palladu w świecie, jest w stanie wypełnić powstałą po odcięciu Rosji lukę zaopatrzeniową. Może to zrobić jednak dopiero w przeciągu 5 lat, zakładając stabilność polityczną, ekonomiczną i finansową kraju oraz bardzo silny napływ inwestycyjny. Tymczasem RPA zmniejszyła dostawy palladu w 2022r. ze względu na wyczerpanie zapasów oraz bieżące problemy operacyjne.

- Po drugie, Rosja może korzystać z sieci pośredników w Turcji, republikach azjatyckich czy Chinach. W rezultacie łańcuch dostaw przesunie się na wschód. Rosja zarobi na takim rozwiązaniu mniej, a w łańcuchu zaopatrzeniowym dojdą następni pośrednicy czy producenci. W rezultacie wzrosną koszty pozyskania produktu, a to będzie miało przełożenie na jego cenę końcową. Powyższe zjawisko już trwa – od czerwca 2022r. zwiększyły się znacząco wolumeny importu palladu przez Chiny. Jednocześnie Nornickel zapowiedział „zwrot na wschód” w związku z wy-listowaniem go z LPPM.

- Po trzecie, sankcje na Rosje mogą spowodować nałożenie dodatkowego premium producenckiego przy zakupie palladu z RPA, podczas gdy rosyjski pallad via Chiny może być sprzedawany ze zniżką, ale już kierowany na rynki nie-europejskie. A to będzie miało wpływ na dalsze rozregulowanie rynków.

Powyższe śledzić należy w powiązaniu ze zmianami zachodzącymi na europejskim rynku samochodowym. Wszystkie nowe samochody osobowe zarejestrowane w 2021r. muszą w pełni spełniać normy Euro 6d, co doprowadziło do dwucyfrowego wzrostu średniego ładunku palladu i innych metali w katalizatorach. Średnia zawartość palladu w pojazdach napędzanych benzyną w USA również wzrosła w 2021r., dzięki surowym przepisom federalnym Tier 3. Jednocześnie dużo mówi się o możliwości zastąpienia palladu przez platynę. W szczególności, że tego pierwszego dotyka zmienność cenowa oraz podażowa.

W dłuższej perspektywie popyt na pallad będzie wspierany przez zaostrzające się przepisy dotyczące emisji CO2 w przemyśle motoryzacyjnym, ale w tym samym czasie popyt ze strony przemysłu motoryzacyjnego ma się zmniejszać wraz ze wzrostem globalnej produkcji pojazdów elektrycznych i zbędnością katalizatorów.

Powyższe działania wymierzone w dostawców rosyjskich, spotkały się oczywiście ze zrozumieniem ze strony sektora recyclingu metali szlachetnych z RPA i Ameryki Północnej, które to są naturalnymi beneficjentami próbującymi wypełnić podażową lukę powstałą po wyłączeniu rosyjskich przepływów.

Co interesujące wysokie ceny i problemy podażowe w dużej mierze przysłoniły dekret podpisany 15 kwietnia 2022r. przez prezydenta USA, Joe Bidena zakazuje osobom z USA angażowania się w transakcje związane ze złotem, w które zaangażowany jest Bank Centralny Rosji, Narodowy Fundusz Bogactwa tego kraju lub rosyjskie ministerstwo finansów. Międzynarodowe rozwinięcie tegoż zaimplementowane zostało z końcem 2022r. o czym jednak w dalszej części tekstu.

G7 wkracza na scenę – lato/jesień 2022

Siódmy pakiet sankcji, określany mianem "utrzymanie i dostosowanie”, wszedł w życie na kilka dni przed spotkaniem krajów G7 w Elmau. Zatwierdzony został przez UK, Kanadę, USA i Japonię 26 czerwca 2022r. Europa dołączyła się do powyższego 22 lipca 2022r. To wtedy, w ramach szerszego porozumienia zapadły ważne decyzje dotyczące inwestycji EU w Afryce i w afrykańskich węglowodorach, ograniczeniu cenowym na rosyjskiej ropie, piwocie EU na gaz ziemny w postaci LNG, oraz wiele innych, w tym dotyczących bana na rosyjskie złoto.

Powyższe można odczytywać w kilku kategoriach – począwszy od odpowiedzi na agresywne działania Moskwy i mające na celu ograniczenie jej wpływów budżetowych a kończąc na przyspieszaniu decouplingu pomiędzy G7 a BRICS i kontrowaniu wpływów chińskich i rosyjskich w pewnych regionach świata.

Pakiet przewidywał zakaz importu czy przewozu rosyjskiego złota. Po ropie, paliwach, gazie i węglu, eksport złota stanowił kolejny – ważący w bilansie eksportowym 3.52% - element generujący dochód do rosyjskiego budżetu. Stwierdzało się przy tej okazji oficjalnie, że pakiet ten, tylko w kontekście złota pozbawił Moskwę 17.3 mld USD przychodów, warto jednak zaznaczyć, że nie jest to wartość reprezentatywna i może zaburzać rzeczywisty odbiór. Stanowi ona drugi najważniejszy wynik osiągnięty w przeciągu ostatniej dekady, wynikający ze sprzedaży za granicę 302 ton złota (z pośród 343 ton wyprodukowanych w 2021r.). Jednak mediana przychodów dla okresu 2012-2021 wynosiła znacznie mniej, bo 6 mld USD rocznie.

Powyższe należy traktować, jako międzynarodowe sformalizowanie stanu rzeczy istniejącego na LBMA od marca 2022r. Najważniejszym odbiorcą rosyjskiego złota w 2021r. była Wielka Brytania (15,3 mld USD) odpowiadająca za 88%. Pozycja druga o wartości 471 mln USD i wadze 2.4% przypadła Szwajcarii. Można zatem mówić o przepaści pomiędzy LBMA a pozostałymi odbiorcami. Dlatego też, ze względu na pozycję Wielkiej Brytanii jako byłego głównego odbiorcy rosyjskiego złota, Reuters pokusił się wręcz o nazwanie aktu symbolicznym. W podobnym tonie wypowiedziało się też samo LBMA.

Jako ciekawostkę, warto zaznaczyć, że w połowie czerwca Politico raportowało, iż w drafcie dokumentu zabrakło początkowo ograniczenia dotyczącego importu rosyjskiej biżuterii. Fakt ten został jednak naprawiony w jego finalnej wersji. Teoretycznie zatem – poza włączeniami dokonywanymi indywidualnie za zgodą HM Treasury oraz nienaruszalności statusu dyplomatycznego, rosyjskie złoto może trafiać do UK tylko i wyłącznie w postaci wypożyczanych dzieł sztuki.

Ciąg dalszy nastąpi...

Pokaż więcej wpisów z Październik 2022
Pokaż więcej wpisów z Luty 2023
Zaufane Opinie IdoSell
4.71 / 5.00 13119 opinii
Zaufane Opinie IdoSell
2024-02-27
Ok
2024-02-26
Wszystko w porządku, tylko ten czas dostawy... prawie 3 tygodnie...
pixel